Relacja z fit obozu - LATO 2018!

Dobiegł końca nasz kolejny obóz sportowo- odchudzający. Tym razem wybraliśmy się w góry, a dokładnie w malowniczo położoną miejscowość Jaworze do Ośrodka "Villa Barbara". Czy będę monotematyczna pisząc, że było cudownie? Być może Przyznaję jednak, że jestem uzależniona od tych wyjazdów, od skumulowanej dawki słońca, treningu i uśmiechu!

Typowy dzień na obozie…

Chyba nie było czegoś takiego. Ilość niespodzianek, atrakcji i prowadzących, to wszystko sprawiało, że każdy dzień był zupełnie inny.

Oczywiście zawsze rozpoczynaliśmy od porannego rozruchu o 7 rano, jednak w tym roku różnorodność treningu była naprawdę duża, czasem były to zajęcia z samoobrony czy tabata, innym razem trening mentalny.

Co dalej? - szybki prysznic, i zdrowe śniadanie! Dodam jeszcze, że nie tylko śniadanie było zdrowe. Wszystkie posiłki zostały starannie przygotowane i skomponowane przez dietetyka klinicznego . W skrócie mogę powiedzieć, że przez cały wyjazd towarzyszyła nam niskokaloryczna dieta, bez nabiału, glutenu i cukru. Przynajmniej... takie były założenia, bo przyłapałam kilka dziewczyn na podjadaniu późnym wieczorem w pokoju

Kolejną atrakcją dnia były wykłady i warsztaty prowadzone przez naszych ekspertów, mieliśmy spotkanie z fizjoterapeutą i psychologiem oraz z dietetykiem, specjalistą od żywienia z medycyny chińskiej.

Raz spotkanie ze specjalistami zastąpiliśmy wyjściem do muzeum Browaru w Żywcu.

W trakcie całego pobytu bezpłatnie mogliśmy korzystać z 3 zabiegów z fizykoterapii dziennie, przydzielonych nam pod kątem dolegliwości bólowych. Poza tym do woli korzystaliśmy z płatnych masaży i dalszej odnowy biologicznej.

Po południu czekał na wszystkich trening główny - intensywne zajęcia z wykorzystaniem różnego sprzętu. Zazwyczaj były to zestaw ćwiczeń z kettelball, czasem crossfit lub piłki. Zajęcia te prowadziłam na zmianę z niezwykle energiczną Klaudią Kocot! Zdarzyło się jednak, że zmieniliśmy trening na kijki do nordick walking czy tracking po górach.

Wieczory były trochę spokojniejsze, spędzaliśmy je na zajęciach tanecznych, salsie czy stretchingu. Po wszystkim chętni mogli jeszcze pójść na aqua aerobik.

Tego lata zaprosiłam do współpracy dwóch gości specjalnych, Klarę Kleczkowską ( utytułowaną zawodniczkę kickboxingu) oraz cudowną i czarującą Agnieszkę Czarnecką (tancerkę i instruktorkę salsy) . Dziewczyny dały czadu

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przez profesjonalnego fotografa Olgę Rainkę, która towarzyszyła nam przez cały wyjazd.

Ostatniego dnia wyjazdu obozowicze otrzymali niespodzianki w postaci specjalnych nagród, a były kosmetyki z oleju z konopi od firmy Cannaderm oraz płyty z ćwiczeniami i książki kulinarne od Moniki Honory, z którą mam przyjemność współpracować. Pozostałe nagrody to karty podarunkowe na przedłużanie rzęs od Weroniki Wiśniewskiej oraz karty podarunkowe na makijaż okazjonalny od Alicji Wrzosek. Były także vouchery na przepiękne torby od firmy LadyBag, której jestem ambasadorką oraz vouchery na treningi personalne.

Dziękuję kochani, nie mogłam sobie wymarzyć lepszego obozu!!! Było genialnie

Latem 2019 znów jedziemy do Villa Barbara w Jaworzu! Już zarezerwowałam pobyt w ośrodku